Kategorie: Wszystkie | ogród nasz powszedni | życie rodzinne
RSS
piątek, 17 lipca 2015

W tym roku posadziliśmy wokół domu tak dużo roślin, że postanowiłam je spisać, żeby ewentualnie nie pokiełbasiło nam się, kiedy coś znalazło się w naszym ogrodzie. Szkoda, że nie spisywałam tego wcześniej... Przez to możemy tylko domniemywać, ile lat mają nasze tulipanowce i miłorząb.

Czuję, że to będzie miało fundamentalne znaczenie w przyszłości, tylko jeszcze nie wiem jakie...

Na początku  Wielki Trawnik obok Stonehenge został podzielony na półokręgi (metoda Jedynego Męża). Pojawiły się:

2 fioletowe Budleje Davida (wiecznie molestowane przez motyle i ćmy- tych ostatnich nienawidzę)

2 Paulownie omszone

Ambrowiec, który rośnie jak szalony

Palecznik

Perukowiec podolski burgundowy

Sosna Acrocona (z cudnymi różowymi szyszuniami)

Świerk od Tomka (bardzo botaniczna nazwa, wiem)

Ponadto w specjalnym miejscu, a zasadniczo w dawnym przedszkolu dla młodych roślinek pojawiła się Gunnera Tinctoria (miała być chyba inna, ale to się okaże w przyszłym roku)

Doszły jeszcze dwie Catalpy od Agaty (małe to, a liście ma wspaniałe)

Chorująca trzmielina oskrzydlona

Kolcowój romantyczniej zwany jagodą goi z "Biedronki" oraz kupione tamże dwie sadzonki żurawiny (z miłości do żarcia żurawiny oczywiście, bo sama roślinka dość niepozorna)

Miechunka (kupiona ze względu na te śliczne czerwone latarenki - zobaczymy, czy je w ogóle będę podziwiać)

2 Astry alpejskie  fioletowe

A teraz  moja duma i dziecko ostatnie, czyli przedogródek (inaczej ogródek przed domem):

Zakochałam  się  w hortensji. w efekcie zasadziłam takie oto:

Hortensja ogrodowa Masja (różowa)

                                Renate (miała być niebieska, a jest różowofioletowa)

                               i jeszcze jedna różowa, ale w kwiaciarni o zgrozo nie mieli nazwy ...

2 Pierisy japońskie

interesująco przycięty przez JM  Kórnik

pas bergenii sercolistnej różowej

3 sadzonki trzmieliny Fortune'a zółto - zielonej własnoręcznie wyhodowanej

2 tawuły różowe

1 tawułka różowa, 2 białe

2 żółte funkie

2 funkie wysokie z białym obrzeżeniem

Funkia "Reversed patriot"

Kiścień Rainbow i Zebild

Żurawki: 4 brązowe, żółta, bordowa, malinowa, buraczkowa, 4 zielone

Lawenda  "Dark Hitcote Blue"

Lawenda biała kupiona na rynku  sztuk 5

2 Hortensje bukietowe "Limelight"

Różaneczniki "Rasputin"  i "Calsap"

Azalie japońskie "Rokoko" i "Kermesina Rose"

Hortensja dębolistna kupiona na rynku

2 funkie średnie zielone zielone

2 funkie niziuteńkie

3 zimowity

2 funkie powykręcane dwukolorowe

czosnek niedźwiedzi od Aldony (po posadzeniu zniknął, więc nie wiem , czy go jeszcze  mam)

szałwia  tricolorii i dwukolorowa żółto- zielona

2 liliowce ogrodowe żółte "Stella de Oro"

Kupiłam Anetce Hortensję bukietową "Pinky Winky" no i nie wiem, czy czasam nie zamieszka ona sobie u mnie, a Anetce sprezentuję coś innego (podła jestem, ale ta hortensja zapowiada się wspaniale...)

Do tego wszystkiego  zasadziliśmy jeszcze pas 130 Żywotników zachodnich , podobno szmaragd to, ale to się dopiero okaże...

Przy słupie energetycznym zamieszkało 9 jaśminów uhodowanych ze sztobrów w przedszkolu i jedna biedulka karagana

Koniec z zakupami ogrodowymi!!

Teraz jeszcze została nam jedna strona ogrodu do uporządkowania przez ciężki sprzęt. Na to jednak potrzebne są też i ciężkie pieniądze...

Darmowy licznik odwiedzin